Czasami trzeba dostać konkretnego kopa w …

Gdybym kilka miesięcy temu powiedział sobie, że tyle fajnych rzeczy będę w życiu robił, że 24 godziny w ciągu dnia mogą być niewystarczające – nie uwierzyłbym. Po prostu jakoś było by to dla mnie nie realne.

Tak właśnie postrzegamy nasze plany, jako nierealne, bo zawsze znajdzie się tysiąc a może i dwa tysiące powodów, dla których coś się ma nam nie udać… Konsekwencją takiego myślenia jest to, że wzmaga to w nas przerażenie i niemoc do działania. Co więc wtedy robimy? – nie robimy zupełnie nic. Nasze plany umierają zanim zaczniemy je realizować.

Nie byłem i nie jestem wyjątkowy… też tak miałem, ale wiecie, coś się zmieniło. Postawiłem sobie takie malutkie cele do realizowania, naprawdę bardzo malutkie.

Powiedziałem sobie zrobię coś fajnego, no i zrobiłem „Konwent Gier Planszowych”. Nie było za bardzo na to budżetu, ale byli ludzie i miejsce w którym usłyszałem, próbuj, nawet jak się nie uda… próbuj.

To jest tak bardzo ważne, aby usłyszeć od ludzi obok nas, „Dasz Radę” – nawet kiedy sam w to nie wierzysz, ktoś daje ci takiego przysłowiowego kopa w tyłek i mówi „DZIAŁAJ”. No jakoś zaczynamy działać. Zaczynamy stawiać sobie kolejne malutkie cele. Teraz sobie pozwolę na taka dygresję, nie jestem „Mistrzem Planowania”, nie umiem zaplanować kolejnych pięciu lat i wiedzieć siebie na jakimś mega wypasionym stanowisku, ja raczej skłaniam się się do metody małych kroków… powoli ale konsekwentnie. Efektem tego działania w moim życiu jest np. fotografia. Ja nie jestem zawodowym a tym bardziej profesjonalnym fotografem, jestem miłośnikiem tej formy spędzania wolnego czasu. Ale to tylko jedna z wielu form moich aktywności, bo wachlarz możliwości jest przeogromny.

W takich miejscach, pojawia się myśl „no ale przecież trzeba na to kasy, a i tak pewnie będzie wszystko do kitu”. Wiecie co, teraz słyszę i widzę inny głos, próbuj, a porażki traktuj jako naukę. One nauczą cię o wiele więcej niż całodzienny wykład super coucha…

Nie mam czasu na nudę, właściwie to już nie wiem czym jest nuda, ostatnio postanowiłem sobie, że będę czytał jedną książkę w miesiącu i z przykrością stwierdzam, że czasami brakuje mi czasu. Kolekcja na półce rośnie w tempie zastraszającym. Obiecuję sobie, że później przeczytam… sorry nie ma później, mamy tu i teraz.

Więc, tu i teraz jest po to, aby nie odkładać lecz działać.

Chciałem iść na dietę, odkładałem to aż powiedziałem sobie, nie, czas to robić i wiecie co robię 🙂 Miła być siłownia, z tym tematem to jakoś zawsze miałem problem ale stwierdziłem – teraz, o dziwo zacząłem siłować się ze sobą samym, temat w trakcie realizacji.

Dlaczego piszę o tym dzisiaj, teraz? Z tego samego powodu co wcześniejsze akapity, kocham pisać, pokazywać świat, który mnie otacza moimi oczami. Niestety przez długi czas odkładam to, bo styl mam „kiepski”, muszę się więcej przykładać… ostatecznie nic z tym nie robiłem, lub sporadycznie. Więc staram się teraz wypracować systematykę. Czy mi się to uda, to jest zawsze kwestia mojego wyboru, kwestia tego, czy zechcę siebie samego potraktować na serio i dokonać wewnętrznego deal-a, pozwolić sercu dogadać się z rozumem.

Właśnie dzisiaj mamy czas, jedyną i niepowtarzalna okazję aby działać. Jeżeli pragniesz czegoś w swoim życiu, to rób to. Nie martw się tym, że nie wszystko ci uda, że nie będzie to teraz. Bywam niecierpliwy, i chciałbym przeskoczyć tysiące pojedynczych punktów kontrolnych aby stać na podium jako zwycięzca. Nie zawsze droga na skróty jest właściwą drogą.

Więc jeżeli mogę teraz coś zrobić to robię to przy pomocy środków które mam. Ważne, że próbuję.

Jeżeli tak podejdziemy do przeżywania dnia dzisiejszego, to jesteśmy na dobrej drodze do sukcesu.

Konkluzja na koniec tego czym się podzieliłem.

Pokochajcie siebie, bo wszystko co robicie ma tak na prawdę uczynić was szczęśliwymi ludźmi – zasługujecie na to.

Druga myśl to nigdy się nie poddawajcie i małymi krokami dążcie do realizowania waszych celów

I coś poza programem, ludzie obok was też mają swoje cele i pragnienia, czemu by sobie nawzajem nie pomóc…

Co wy na to ?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s