O gubieniu się i odnajdywaniu …

Dzisiejsza noc jest pełna niedokończonych historii. Miała być Noc Muzeów, ale jak to ja pojechałem akurat tam gdzie było dzisiaj zamknięte 🙂 Co mi pozostało… jedynie porobić zdjęcia i się odrobinę poszlajać po tym nocnym molochu, tudzież zwanym Lądkiem Zdrój.
A tak na serio – to ja na serio pomyliłem muzea 🙂 Miała być Galeria Narodowa … pewnie będę tam dzisiaj… i pewnie już w dzień. Miał być film … nie zabrałem kamery … i żeby było zabawnie padł mi telefon … klasyk na udane plany.

Nie narzekam … Szlajanie się ma swoje uroki … Lubię sie gubić a potem odnajdywać – to tak jak w życiu ( chociaż w życiu bywa bardziej boleśnie).

Znów piszę w nocy, pewnie nikt tego nie przeczyta, ale mam jakąś potrzebę podzielenia się tym z wami. To wszystko jakoś tak wpisuje się w te #MojeLondyńskieHistorie, które chodzą mi po głowie. Kilka już opowiedziałem… kilka w planach …
Tak więc wpisuje się to do mojego projektu #miroWpodróży do którego was zapraszam.

A że ta noc była całkiem magiczna to możecie sie o tym dowiedzieć w poście popniżej … zaciekawieni ?
======>>> https://goo.gl/pBDXnP <<<<========

Jak chcecie zobaczyć jak było na tym moim gubieniu się i odnajdywaniu to tutaj jest ciag dalszy foto realacji 🙂
======>>> https://goo.gl/e3MxaJ <<<<=========

Dobranoc lub Dzień Dobry
wasz
Miro w Podróży 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s