Bo łatwiej jest zostać dziećmi we mgle….

Mijamy się każdego dnia, witamy się na ulicy, mówimy sobie miłe słowa, albo nic nie mówimy. Przemierzamy kilometry naszych codziennych dróg. Walczymy z koniecznymi obowiązkami. Walimy głowa w mur naszych mniemań o sobie samych. Wmawiamy sobie nasze nieudane momenty z życia, jak modlitwę dnia codziennego. Jesteśmy pełni goryczy, zwątpienia, bezsensu. Pełni myśli, że już wszystko…